O SŁOWIE: kazania i artykuły o tematyce teologicznej

O codziennym ŻYCIU z Bogiem

O chrześcijańskim POWOŁANIU we wszystkich jego aspektach

Krótkie kazanie na Wielki Piątek

W drugim rozdziale Listu do Rzymian apostoł Paweł ostrzega przed dniem gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków Jego (Rz 2,5-6)

O tym, że Bóg każdemu oddaje „według uczynków jego” czytamy w Piśmie wielokrotnie:

Psalm 62,12-13: Jeden raz przemówił Bóg, a dwa razy to usłyszałem, Że moc należy do Boga i że u ciebie, Panie, jest łaska, Bo Ty odpłacasz każdemu według uczynków jego.

Księga Przypowieści 24,12: Jeżeli mówisz: Nie wiedzieliśmy, to Ten, który bada serca, przejrzy to. A Ten, który czuwa nad twoją duszą, wie o tym i odda każdemu według jego czynu.

Księga Objawienia 20,13: I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich.

A zatem, Bóg każdemu oddaje według uczynków jego. Innymi słowy: każdy otrzymuje to, na co zasłużył.

Czasem słowa te brzmią dziwnie w naszych uszach. Zwłaszcza, kiedy widzimy umierające niemowlęta, prześladowanych chrześcijan, ludzi bez powodu mordowanych, wypędzanych, wyzyskiwanych, oszukiwanych, krzywdzonych...

W Wielki Piątek słowa te brzmią naprawdę dziwnie, wręcz niedorzecznie. Czy naprawdę każdy otrzymuje „odpłatę” za swoje uczynki? Widzimy przecież Chrystusa, który zła nikomu nie uczynił przeszedł przez życie dobrze czyniąc, uzdrawiając, nie znaleziono kłamstwa w Jego ustach.

Jaką odpłatę otrzymał?

Czytamy o tym w Ewangelii, śpiewamy w Psalmie 22: niewyobrażalne cierpienie fizyczne i psychiczne (ból i udręka), bolesna męka i śmierć, wzgarda, samotność, odrzucenie. Odrzucenie przez Boga! Kiedy Chrystus woła „Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił”, wyraża w ten sposób głęboką, choć trudną do pojęcia prawdę...

A zatem, czy naprawdę każdy otrzymuje to, co mu się słusznie należy?

Odpowiadam:

Chrystus na krzyżu otrzymał co prawda nie to, na co zasłużył, ale to co mu się słusznie należało. Wyjaśnia nam to apostoł Paweł: On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą (Kor 5,21).

Jako „uczyniony grzechem” Chrystus otrzymał słuszną odpłatę - „według uczynków” - za nasze grzechy, które wziął na siebie (Izajasz 53). W tym, co uczyniono Jezusowi na krzyżu nie było ani odrobinę przesady. Bóg oddał mu według uczynków Jego - czyli naszych, które mu przypisano.

Przyjąwszy w posłuszeństwie Ojcu mękę i śmierć, wypełnił wymagania Bożej sprawiedliwości. W nagrodę otrzymał to, na co zasłużył – chwałę Zmartwychwstania i niewzruszone Królestwo.

My, którzy dzięki Bożej łasce uwierzyliśmy w Niego, otrzymujemy – podobnie jak Chrystus – to, co nam się należy, choć nie to na co zasłużyliśmy. Zasłużyliśmy na śmierć i potępienie. Otrzymujemy to, co nam się należy ze względu na Chrystusa - chwałę  Zmartwychwstania i niewzruszone Królestwo, ponieważ Bóg, z łaski przez wiarę „oddaje nam” według Jego (Chrystusa) uczynków.

Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił (Ef 2,8-9)

On dla nas stał się grzechem.
W nim staliśmy się sprawiedliwością Bożą.
Bóg oddał każdemu...